środa, 25 stycznia 2012

~~~ pływam przez niezmierzone oceany syfu w mym pokoju...czasami znajdując małą wyspę, gdzie zasiadam z moim równie małym lapkie-srapkiem...APELUJĘ!! czy znajdzie się jakaś dobra duszyczka, coby to wszystko ogarnąć potrafiła?? w sobotę mam  inspekcję...HELP!! gdzies spomiędzy wczorajszych zakupów, stęchłego śpiworka  i dzisiejszego prania...wasza sisKa

2 komentarze:

  1. nie dalej jak parę godzin temu, pływałam tam z tobą w tym stęchłym śpiworku hehe! Niestety kochana ale ja nie dam rady, sama muszę ogarnąć swój własny syfek, ale mam tajną broń! GOSPOSIA DOMOWEGO, urlopuje więc idealnie się nadaje do tego typu prac, nawet dzisiaj zakupił sobie worki do odkurzacza....:D
    Uderzaj do Młodej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. w naszym domu siostro panuje ogólna niemoc, ja również nie mogę ogarnąć swojego pokoju, a pragnę zauważyć, że mam w nim dwa małe stworki-bałaganiorki i do tego tatusia-kanapczusia, który nie chce mnie wspomóc...

    OdpowiedzUsuń